Anna Wawrykowicz – Żakowicz 

Absolwentka Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych we Wrocławiu, dyplom na Wydziale Ceramiki i Szkła 1979 r. u prof. Ireny Lipskiej – Zworskiej i prof. Rufina Kominka. Malarstwo studiowała u prof. Stanisława Rodzińskiego. Zajmuje się malarstwem, ceramiką i fotografią. Należy do Związku Polskich Artystów Plastyków od 13.02.1981. Pełniła funkcję sekretarza w Zarządzie Okręgu Częstochowskiego ZPAP w latach 1995 – 1996 oraz 2003 – 2006.

 

Uczestniczyła w kilkudziesięciu wystawach w kraju i za granicą, m.in.:

Wiosenne Konfrontacje Młodych, Galeria Awangarda, Wrocław 1980 i 1981, II Biennale Ceramiki Polskiej, Wałbrzych – Książ 1981, IX i X Międzynarodowe Biennale Ceramiki Artystycznej, Vallauris ( Francja) 1984 i 1986, VI, VII i VIII Międzynarodowe Biennale Humoru i Satyry w Sztuce, Gabrowo (Bułgaria) 1983, 1985 i 1987, XIII Festiwal Malarstwa Polskiego, Szczecin 1986, Muzyka w malarstwie, Tychy 1986, Bielska Jesień, Bielska – Biała 1986, Arsenał, Hala Gwardii, Warszawa 1988, Sztuka w obronieśrodowiska, Pałac Kultury i Nauki, Warszawa 1989, Integracje, BWA Częstochowa 1990, Artyściczęstochowscy w Lourdes (Francja) 1992, III Salon Sztuki, Ostrowiec Świętokrzyski 1998, Pielgrzym Polski, Muzeum Częstochowskie 2000, Artyści Częstochowy XX wieku, Miejska Galeria Sztuki, Częstochowa 2000, Zawsze z nadzieją, Muzeum Częstochowskie 2003, Wystawy Okręgu Częstochowskiego ZPAP: BWA 1991, 1992, 1994, 1995 i 1998, Fotografie z podróży II, Miejska Galeria Sztuki, Częstochowa 2009, Magia Jury DAP ZPAP Warszawa 2013.

 

Wystawy indywidualne:

Malarstwo i ceramika, BWA, Częstochowa 1985, Malarstwo, Tarbes (Francja) 1987, Malarstwo, Ośrodek Promocji Kultury w „Gaude Mater”, Częstochowa 1988, Malarstwo, Gminny Ośrodek Kultury w Poraju, 1999, Malarstwo, Miejski Ośrodek Kultury w Zawierciu, 2002, Malarstwo, Galeria „Wejściówka”, Częstochowa 2004, Pejzaże Anny Wawrykowicz-Żakowicz – 30–lecie pracy artystycznej, Miejska Galeria Sztuki, Częstochowa 2010, Malarstwo, Zamek w Raciborzu, 2012.

 

Udział w plenerach:

Jurajska Jesień 2000, 2002, 2003, 2004, 2006, 2009, 2011, 2012, Plener Miejski, Częstochowa 1986, 1988, 1991, 2002, 2003, 2004, 2005, 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, Plener „Huta Częstochowa” 2003, 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, Plener malarski, Dębno, wystawa poplenerowa Gorzów Wielkopolski 2004, Plener malarski, Licheń 2005, Plener malarski, Dębno 2006, wystawa Gorzów Wielkopolski 2007.

 

Stypendystka Ministra Kultury i Sztuki w 1984 roku.

Nagroda Wojewody Częstochowskiego w 1990 roku.

Malarstwo i ceramika znajdują się w zbiorach Muzeum Humoru i Satyry w Gabrowie (Bułgaria), Miejskiej Galerii Sztuki w Częstochowie i w Muzeum Częstochowskim oraz w kolekcjach prywatnych w kraju i za granicą (m.in. Francja, Niemcy, Szwajcaria, USA i Australia).

 

adres: 42-262 Poczesna, ul. Strażacka 16

tel. 691 392 828

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

 

Malarstwo Anny Wawrykowicz – Żakowicz, postawangardowe czerpie inspiracje z wielu źródeł, nie ulega chwilowym trendom i modom. Mimo dążności do abstrakcji zawiera elementy realistyczne i zawsze formalna strona prac wykazuje związek z tworzywem ceramicznym.

Tak można byłoby najkrócej o malarstwie A.W.Ż. Ale już pierwsze określenie „postawangardowe" wymaga bliższego komentarza; należy przez to rozumieć jako „współczesne" i ulegające metamorfozie wraz z upływem czasu i wieku artystki, a jednocześnie postmodernistyczne i stale autonomiczne, gdyż wieloźródłowa inspiracja malarstwem i sztuką współczesną nie odciska wyraźnego piętna podobieństwa z twórczością innych autorów.

Trudno jest tworzyć w małym środowisku – ale prace Anny Wawrykowicz – Żakowicz są oryginalne i rozpoznawalne na tle tego środowiska, wyrastają ponad zwyczajowość. Są oryginalne (faktura, kolor, połamana perspektywa, nietypowa kompozycja) ale i zrozumiałe w części narracyjnej i wykorzystujące elementy realnej rzeczywistości (pejzaż miejski, elementy architektury, kamienie, ziemia). Zawsze emocjonalne, zwłaszcza w elementach abstrakcyjnych, pełne kobiecości, ale i melancholii oraz refleksji. Anna jako ceramik upodobała sobie wykorzystanie fakturalnej budowy dzieła, co czyni powierzchnię przestrzenną, reliefową. Wzbogaca to obraz i pozostawia jej malarstwo w specyfice tylko autorskiej. Wszelkie próby naśladowania są tylko kiepskimi plagiatami.

Malarstwo Anny Wawrykowicz – Żakowicz przyciąga coraz to nowych nabywców, ale tylko wśród kolekcjonerów – koneserów (na szczęście), rokuje wysokie miejsce w rankingu dobrze pojmowanej „sztuki wysokiej".

 

Aleksander Żakowicz

 

Pejzaże Anny Wawrykowicz-Żakowicz

 

            „Co widać z okna artystki? Jaki pejzaż ma przed oczami, a jaki w sercu, w pamięci i w wyobraźni?”[1]

            Pracownia Anny Wawrykowicz-Żakowicz przez 30 lat mieści się na jedenastym piętrze wieżowca przy ulicy Mireckiego. Stąd rozciąga się widok na Stary Raków, obok wieże sanktuarium Św. Józefa, dalej na horyzoncie rysują się białe ruiny zamku w Olsztynie. We wnętrzu książki, obrazy, fotografie. Stara ikona ruska, portret Grzegorza Banaszkiewicza pędzla Agnieszki Żmudzińskiej, ceramiczne rzeźby antropoidki z młodzieńczego okresu. Na fotografiach córka Olga, mąż Aleksander.

            Anna jest szczęśliwą kobietą, matką, artystką – realizuje się i potrafi spełnić w wielu sferach życia. W 2009 roku mija 30 lat jej pracy twórczej. Jubileusz skłania do wspomnień i refleksji. Wędrówka artystki trwa – przestrzenie, w których przebywa i które dla niej wiele znaczą, zmieniają się.

            Młodzieńcze lata to dom w Alei Najświętszej Marii Panny, który prawie graniczył z murami klasztoru jasnogórskiego. Liceum Plastyczne im. Jacka Malczewskiego (ówczesne PLSP) było tuż obok. Później pobyt we Wrocławiu (PWSSP) i powrót do rodzinnego miasta, mieszkanie – pracownia w wieżowcu dzielnicy Raków, M-3 w osiedlu Raków-Zachód i wreszcie dom, ten wymarzony z białego kamienia. Dom w Poczesnej jest wyrazem i świadectwem wspólnych pasji gospodarzy. Wskazuje na cenione przez nich wartości - biblioteka, pracownia pełna światła, obrazy, pamiątki, przyziemie otwarte na przestrzeń ogrodu, w którym stary sad, dęby, lipy, winorośle tworzą szczególny klimat.

            Anna Wawrykowicz-Żakowicz kocha wieś, powietrze, przestrzeń. Jest wrażliwa, ciepła, serdeczna, obdarzona poczuciem humoru i niezwykłą energią, cechuje ją afirmacja i ciekawość świata. W jej bibliotece szczególne miejsce zajmują pozycje Herberta, Łysiaka, Marqueza; podziwia starych mistrzów malarstwa Tycjana, Leonarda, Michala Anioła oraz „klasyków nowoczesności” Gauguin`a, Picassa, Gaudiego.(…).

 

Malarka odczuwa silny związek z naturą. Wybór szczególnej techniki wypływa z pragnienia życia w symbiozie z przyrodą. „Jako ceramik z wykształcenia czuję silny związek z ziemią i gliną” - mówi o sobie. Podkreśla znaczenie swoich ceramicznych doświadczeń, których konsekwencją jest skłonność do reliefowej faktury i rzeźbiarskich efektów w malarstwie: „Jako ceramik jestem dość konkretna(...), lubię dotykać czegoś naturalnego”.

W całej twórczości Anny zarówno w pejzażach miejskich jak i jurajskich powraca motyw białego kamienia. Artystka chętnie o tym mówi. Kamień oddaje poprzez fakturę, która zajmuje szczególne miejsce w jej pracach, a którą zaczęła stosować zaraz po ukończeniu studiów. Powstaje ona przy użyciu ziemi, nakładanej na powierzchnię obrazu - tworząc w ten sposób sugeruje strukturę muru, bruku, tynku, czasem cegieł, drewna. Wprowadzając fakturę przykleja ziemię na płycie pilśniowej, która jest idealnym materiałem (zdaniem artystki), sztywnym i trwałym. Ziemię miesza z klejem, łączy suche rośliny, czasem żwir, muszle, drewno, nakłada farbę olejną i werniksuje całość. „Całą ekspresję uzyskuję z faktury” - podkreśla. Bez niej efekt byłby zupełnie inny. Tak tworzone obrazy wydają się prawie namacalne, kuszą do dotykania, przesuwania po nich dłonią. Malowane elementy wydają się autentyczne, bliskie patrzącemu. Proces tworzenia trwa długo, wymaga przygotowań i określonej kolejności w podejmowanych czynnościach. Nie zawsze procedura malarska i swoista „receptura” się powtarza. Tajemnicą niech pozostanie sposób tworzenia tej interesującej faktury, która nadaje obrazom Anny Wawrykowicz-Żakowicz niezwykłą głębię.(…).

Obiektem zainteresowania artystki oraz tworzywem obrazów jest ziemia. Wędrówki po Jurze to czas, kiedy malarka bardzo uważnie patrzy, analizuje barwę, strukturę, zapach ziemi, ich zmienność w czasie. Ziemia to cykliczność istnienia – narodziny, rozkwit, dojrzałość i więdnięcie. Ziemia to dawczyni życia. W pracach Anny wysoko uniesiona linia horyzontu podkreśla stabilność, trwanie; wyznacza rozległą powierzchnię ziemi. Celem jej jest zawsze zasugerować materialność, grubość, szorstkość – istotne jakości ziemi. Obok faktury ziemię symbolizują barwy: brązy, czernie, ugry, czerwienie.

            Efektem studiów plenerowych na Jurze są cykle, poliptyki, które obrazują przemiany w przyrodzie. Motyw trwania przywołuje forma skały powracająca rytmicznie w tych pracach, w różnej skali, tonacji barwnej i świetle.

            Budzi się refleksja. Prace te przywołują mity o genealogii człowieka, którego ciało i kości stworzone są z gliny, prochu ziemi, z kamieni. Ziemia zapłodniona przez Niebo rodzi życie; wydaje na świat wszystko, co żyje.

            Autorka zmaga się z naturą, potwierdza swym malarstwem starą prawdę mówiącą, że twórca „nie tylko odtwarza dzieła natury, lecz nieskończenie liczniejsze tworzy, takie, jakich ona nie stworzyła(...). Artysta nie jest lustrem, boć nie tylko odbija rzeczy, lecz je również poznaje”.[2]

            Obrazy Anny Wawrykowicz-Żakowicz nie są opisem rzeczywistości. Malarka szuka cech istotnych w pejzażu. W pewnym sensie jej sztukę cechuje ograniczenie, wyrzeczenie się pewnych atrakcyjnych efektów, jakimi dysponuje malarstwo. Ma to intencje pozytywną – prowadzi do jedności i prostoty.(…).

 

W cyklu jurajskich pejzaży wyodrębnić można kompozycje, które budzą skojarzenia z fantastycznymi nokturnami lub pejzażami kosmicznymi. Skalne odłamki, muszle, drobne twory jak planety krążą w przestrzeni. Ziemia jest chropawa, kamienista, pełna guzkowatych narośli o jakości i barwie ciepłego piaskowca, wapienia, kości. Reliefowe partie skontrastowała z idealnie wygładzoną wręcz emaliową przestrzenią kosmosu. Zimne księżycowe światło wydobywa ostro kontury form, a diagonalne i spiralne układy elementów obrazu dynamizują całość.

            Jurajskie liryczne nokturny cechuje koloryt mroczny, przytłumiony porą zmierzchu zbudowany w gamie szarości, granatu, ultramaryny, srebra. Autorka nie zrywa z formą realistycznego postrzegania natury, a przez wybór zjawiska i sposobu rejestracji nadaje tym wizjom ton emocji. Prace te zasługują na miano poetyckiego realizmu.(…).

 

Anna Wawrykowicz-Żakowicz poprzez swoje malarstwo włącza się do grona twórców, którzy próbują ukazywać klimat pięknych zakątków starej Częstochowy oraz bronić malowniczych podwórek, starych oficyn, ciekawych detali, bram klepkowych i rzeźbionych, podwórkowych zdrojów. Bolesna prawda o przemijaniu a także akcentowanie walorów tych miejsc składają się na apel, przestrogę przed obojętnością wobec piękna architektury małomiasteczkowej.(…).

 

W pracach Anny Wawrykowicz-Żakowicz to co realne splata się ze światem marzeń. Realistycznie przedstawione miejsca, z którymi wiąże wspomnienia, łączy z elementami symbolicznymi, zjawiskami irrealnymi, uzyskując magiczny, surrealny nastrój. Nasuwa się określenie – magiczny realizm. Mimo tej niezwykłej aury udaje się artystce zawrzeć w obrazach prawdę o rzeczywistym życiu mieszkańców podwórek, ulic, kamienic.(…).

 

Choć środki wyrazu są odmienne to atmosfera wielu pejzaży miejskich Anny Wawrykowicz-Żakowicz nasuwa skojarzenie z zagadkowością i melancholijnym niepokojem wizyjnych pejzaży Giorgia de Chirico (np. „Tajemnica i melancholia ulicy”, 1914 r.). Niezwykłe światło, koloryt, podniesiony horyzont, deformacje, oderwanie od tradycyjnie pojmowanej perspektywy wzmagają atmosferę surrealnej wizji, wnoszą element niepewności, nadają przedstawieniom nowy wymiar.

Chirico w swych wypowiedziach o sztuce podkreślał: „Nie trzeba zapominać, że obraz powinien zawsze być odbiciem głębokiego doznania i że głębokie doznanie znaczy – dziwne, dziwne zaś znaczy – mało znane lub nieznane. Aby dzieło sztuki było naprawdę nieśmiertelne konieczne jest, aby wykraczało poza ludzkie ograniczenia. W ten sposób upodobni się do marzenia sennego i umysłu dziecka”.[3](…).

W 30-letnim dorobku artystki powstała bogata ikonografia miasta i jury. Malarka wierna ulubionemu tematowi – pejzażowi miasta na szlaku Orlich Gniazd łączy prawdę, prostotę, szczerość w podejściu do natury z fascynacją problemem materii i światła oraz zależnej od niego zmienności tonów barwnych, nastroju i wymowy ideowej. Metaforyczne pejzaże Anny Wawrykowicz-Żakowicz ujawniają jej wrażliwą osobowość, wyrażają jej uczucia, myśli o życiu, trwaniu, przemijaniu, stawiają pytania o zagadki naszej egzystencji.

Malarstwo zrodzone z głębokiego przeżycia ma swoje oddziaływanie także w sferze duchowej. Jego skala rozwija się od zachwytu do wzbudzania niepokojów związanych z egzystencją przyrody i człowieka. Myśl ujęta w adekwatną formę ma moc oddziaływania, celniej trafia do odbiorcy. Wrażliwa refleksja spójnie wiąże się z wysokim poziomem warsztatowych umiejętności oraz świadomym wyborem indywidualnej (własnej) formuły piękna.

Miarą sukcesu artystki jest jej rozpoznawalność, wypracowanie własnego języka plastycznego, własnej stylistyki.

Diagonalne układy kompozycyjne, wysoko uniesiona linia horyzontu, kontrast gęstej, chropawej, wręcz reliefowej faktury z płaszczyzną gładką, delikatną, czystą, precyzyjny detal, czytelny, realny obok form szkicowych, abstrakcyjnych, barwy ziemi i własna technika korzystająca z darów natury – to cechy malarskiego języka Anny Wawrykowicz-Żakowicz, które nadają jej pracom niepowtarzalny wyraz.

            Pewne elementy świata widzialnego funkcjonują w naszej świadomości\w znaczeniach przyjętych dawno i ugruntowanych przez tradycję kulturową. Artyści owe archetypy, stereotypy, ustalone konwencje przełamują, zmieniają, nazywają inaczej. 

Znane motywy – kamień, ziemia, okno, dom ujęte w artystyczny kształt i umieszczone w nowych kontekstach zyskują inny wymiar.

            Francis Bacon w rozważaniach o twórczości pisał, że trudno mówić o malarstwie „słowo bowiem, może jedynie wokół niego krążyć”. Myśli o malarstwie Anny Wawrykowicz-Żakowicz tylko „krążą” wokół jej obrazów, są tylko (werbalną) aluzją do jej prac.

Malarstwo to wielka kronika wrażliwości, myśli i symboli, retrospekcja marzeń i wizji fantastycznych, które są by wzruszać, zachwycać bądź wstrząsać.

            Bo tak naprawdę owe ciche powleczone cienką warstwą światła krajobrazy Anny Wawrykowicz-Żakowicz istnieją rzeczywiście, by zachwycać, wzruszać, wstrząsać.”

           

 

Wybrane fragmenty tekstu Doroty Berezińskiej, znajdujące się w katalogu „Pejzaże Anny Wawrykowicz-Żakowicz” 2009

 

 



[1]    D. Folga Januszewska, Krajobrazy. Polskie malarstwo pejzażowe od Oświecenia do końca XX w. Warszawa 2000 Wyd. KAW i Muz. Nar. w Warszawie

[2]    W. Tatarkiewicz, Historia estetyki nowożytnej. T. 3. Warszawa 1991, s. 137

[3]    K. Janicka, Surrealizm, W. A. i F., Warszawa 1985 s. 64

Wernisaż Wystawy Jubileuszowej 30-lecie pracy artystycznej

Miejska Galeria Sztuki w Częstochowie

 

1.JPG2.JPG3.JPG4.JPG5.JPG6.JPG7.JPG

 

Wystawa w Laon we Francji

 

1-Plakat-Invitation Vilaire.jpg2.JPG3.JPG4.JPG5.JPG6.JPG7.jpg